|
Zalew Porajski, nad który zaprowadzi nas niniejsza wycieczka powstał na rzece Warcie
w 1978 r. Budowany był z myślą o potrzebach hutnictwa pobliskiej Częstochowy.
Nowo powstały zbiornik postanowiono wykorzystać również na cele turystyczne
rozwijając w jego otoczeniu ośrodek sportów wodnych i rekreacji. Także miłośnicy
kąpieli i ryb znajdą dla siebie miejsce.
Cel naszej wycieczki jest jasno sprecyzowany ale nikt nie powiedział, że
po drodze nie spotkamy innych atrakcji otoczonych pięknym krajobrazem
pierwszych jurajskich wzniesień.
Wyruszając z Tarnowskich Gór kierujemy rowery w stronę
Nowego Chechła. Po minięciu pierwszej wioski wjedziemy do lasu, którym będziemy
jechali aż do Brynicy. Po drodze napotkamy
w lesie jeden z dopływów rzeki Brynicy, który nie mając przepustu
przelewa się na drugą stronę drogi tworząc sporą kałużę. Nie pozostaje nam nic
innego jak pokonać rozlewisko mocząc jedynie koła roweru.
Dojeżdżając do Ożarowic zauważymy coraz więcej i coraz niżej przelatujących
nad naszymi głowami samolotów. To znak, że zbliżamy się do lotniska 'Katowice-Pyrzowice'.
Lądujące i startujące samoloty będziemy mogli obserwować z drogi biegnącej tuż obok pasa
startowego.
Droga ta zaprowadzi nas do Zendka - wioski, w której zachowały się
do dnia dzisiejszego drewniane domy. Choć jest ich tylko kilka warto zobaczyć
jak kiedyś mieszkali ludzie w naszej okolicy.
Opuszczamy Zendek i kierujemy się do Strąkowa. Ta mała wioska leżąca
w najodleglejszych rubieżach powiatu tarnogórskiego przykuwa swoim spokojem.
Zamieszkiwana dotychczas przez kilkadziesiąt osób coraz częściej staje się
celem letników budujących tam swoje domki letniskowe.
Las, który jest największym dobrem i atrakcją zarazem poznamy bliżej
zagłębiając się w jego drzewostan. Zjeżdżamy z asfaltowej drogi kierując się
nad przepływającą tędy Brynicę. Przekraczamy mostek i już szutrową drogą
jedziemy do Cynkowa.
Pierwsze wiadomości o Cynkowie pochodzą z dokumentu
kupna sprzedaży z 1372 r. Główna część wsi leży na wzniesieniu, którego
kulminacja dochodzi do 350-360 m n.p.m. Z tych okolic swe źródła biorą
takie rzeki jak Mała Panew i jej górne dopływy, a także rzeka Boży Stok wpadająca
do Zalewu Porajskiego.
W Cynkowie ponownie zaczyna się asfaltowa nawierzchnia jezdni jednakże
czeka nas podjazd i trzeba go pokonać jeśli myślimy o kontynuacji wycieczki.
Po wyczerpującym pokonaniu wzniesienia szybko i z impetem jedziemy
do Wojsławic. Żeby zwiedzić największą atrakcję Cynkowa - zabytek klasy 0 -
musimy niestety zatrzymać rowery bo kilkaset metrów za wsią stoi osamotniony
drewniany kościół cmentarny p.w św. Wawrzyńca z 1631 r. Jego usytuowanie z dala
od siedlisk ludzkich, pośród pól pozwala na chwilę wczuć się w klimat
XVII stulecia.
Jedynym miastem jakie odwidzimy w drodze nad Zalew
Porajski będą Koziegłowy. Wjeżdżając do miasta od strony południowej trzeba
uważać na skrzyżowaniu z bardzo ruchliwą droga krajową nr 1.
Na przełomie XI i XII wieku okolice dzisiejszych Koziegłów otrzymał
rycerz Drogosław herbu Koziegłowy. Wokół zamku leżącym nad Sarnim Stokiem
założył wieś Koziegłowy. Jego potomkowie zaczęli napadać na bogate dwory na co
nie godził się król Kazimierz Sprawiedliwy i przekazał te tereny
bratu biskupa krakowskiego Pełki - Mikołajowi herbu Lis. Prawdopodobnie
on w XIV w. przebudował istniejącą warownię w murowany zamek. Niestety
do dnia dzisiejszego nie zachowały się nawet ruiny zamku, a jedyny ślad jaki
po nim pozostał to niewielkie wzniesienie znajdujące się w dolinie rzeki
Sarni Stok.
W centrum miasta możemy zwiedzić rynek, kościół św. Marii Magdaleny,
zobaczyć drewnianą zabudowę czy studnie przy ul. Woźnickiej pełniące niegdyś
swoją funkcję dostarczania wody.
Największą frajdę jednak sprawiają poszukiwania pozostałości zamku. Jedziemy
ul. Woźnicką w kierunku zachodnim, przekraczamy DK nr 1 by kilkaset metrów dalej
natrafić na tablicę informacyjną wskazującą miejsce, w której stał zamek.
Sama tablica stoi przy drodze więc nie trudno ją przegapić. Schodzimy
z rowerów i mocno zarośniętą drogą schodzimy delikatnie w kierunku rzeki.
Po minięciu ostatnich zabudowań ukazuje się nam polny krajobraz z bujną roślinnością.
Trudno w tej gęstwinie odnaleźć niewielkie wzgórze i niestety mi się to nie udaje.
Być może osoby znające jego dokładną lokalizację będą potrafiły wskazać interesujące nas miejsce.
|
|
więcej zdjęć w fotogalerii
|
Droga leśna w okolicy Nowego Chechła.
|
Zendek.
|
Strąków.
|
|
Cynków.
|
Kościół cmentarny w Cynkowie.
Drewniany dom w Koziegłowach.
Panorama doliny rzeki Sarni Stok.
Nad Zalewem Porajskim.
|