|
Gmina Woźniki położna jest we wschodniej części Powiatu Lublinieckiego,
którą zamieszkuje niecałe 10 tys. ludzi. Od strony południowej i zachodniej
Woźniki otaczają gęste Lasy Tarnogórsko-Lublinieckie będące częścią
zielonego pasa otaczającego Metropolię Śląską. Ten przyrodniczy aspekt
można doskonale wykorzystać wybierając się na wycieczkę rowerową, pieszą,
przyrodniczą lub np. organizując zimowy kulig.
Mówiąc o Woźnikach koniecznie trzeba wspomnieć o Józefie Lompie -
nauczycielu z Lubszy k. Woźnik, który poprzez swoją działalność
rozbudził polskość wśród Ślązaków. Był inicjatorem założenia Towarzystwa
Pracujących dla Oświaty Ludu Śląskiego; ponadto pisał opowiadania,
poradniki i podręczniki.
Ogromne połacie lasu, całe Woźniki wraz z drewnianym kościółkiem
przy którym pochowany jest Józef Lompa, a także inne miejscowości i
atrakcje turystyczne okolicy można zobaczyć z galerii widokowej
zamontowanej na wysokości 36 metrów wieży dostrzegali pożarowej.
Naszą podróż rowerową rozpoczynamy na rynku tarnogórskim.
Bocznymi drogami kierujemy się nad Jezioro Chechło-Nakło
(trasa nr 7)
gdzie nad północnym brzegiem jeziora znajdujemy tablicę informacyjną
wskazująca dojazd do zalanej kopalni w Miasteczku Śląskim
(trasa nr 9).
Pomarańczowym szlakiem dojedziemy do Żyglina i dalej wydostaniemy się
na szosę prowadzącą do Bibieli. Jedziemy asfaltową drogą, na której
częściej spotkamy rowerzystów niż samochody. Jest to doskonałe miejsce
do obserwacji przyrody z siodełka roweru, która w moim przypadku
bardzo się udzieliła.
Po kilku minutach pomarańczowy szlak skręca w kierunku zalanej kopalni,
a my jedziemy dalej do skrzyżowania, na którym wybieramy kierunek do
małej miejscowości Bibiela. Jest to niewielka osada - dzielnica
Miasteczka Śląskiego - otoczona lasem. Na końcu głównej drogi
znajduje się pętla autobusowa, za którą rozpoczyna się leśna droga prowadząca
aż do samych Woźnik.
Jedziemy przez las. Dookoła słychać tylko śpiew
ptaków oraz delikatny szelest liści i gałęzi smaganych wiatrem gdzieś
wysoko w koronach drzew. Po obu stronach drogi mamy: sosny, świerki czasem
brzozy, a w podszyciu paprocie, krzewy jagód i trawę. Cała ta flora tworzy
wysoką ścianę zieleni, przez którą przychodzi nam się przedzierać.
Droga jest raczej ubita i na pewno nie ugrzęźniemy w piasku mimo,
że będziemy wjeżdżać na kilka polodowcowych wydm. Co jakiś czas
napotkamy ułożone wzdłuż drogi pocięte pnie drzew oraz zawieszone na
drzewach niewielkie kapliczki.
Leśny krajobraz kończy się wraz z pierwszymi budynkami leśniczego oraz
domostwami Dąbrowy Wielkiej. Naszą uwagę na pewno przykują ponad stuletnie
dęby o wielkich i rozłożystych konarach. Jesteśmy w połowie drogi więc warto
na chwilę przysiąść i w cieniu ogromnych drzew odpocząć.
Jedziemy dalej w kierunku północnym. Ku mojemu zdziwieniu na rozstaju
leśnych dróg pomocny staje się znak E-4 kierujący podróżnych do Woźnik.
Chyba tą drogą podróżuje dużo ludzi, którym przytrafiło się zabłądzić.
Z upływem kilometrów las staje się coraz rzadszy, częściej
występują łąki i pola, aż w końcu definitywnie wyjeżdżamy z lasu i naszym
oczom ukazują się pierwsze zabudowania Woźnik.
Patrząc w prawo zobaczymy wysoką wieżę - to dostrzegalnia pożarowa
z zainstalowaną galerią widokową. W pierwszej kolejności udajemy się jednak
na cmentarz, na którym stoi drewniany kościół cmentarny z 1696 r. Tuż
obok niego znajduje się grób Józefa Lompy, a po drugiej stronie jezdni
zbiorowa mogiła poległych w czasie walk z Niemcami z 1-2 IX 1939 r.
Po zwiedzeniu cmentarza udajemy się na rynek gdzie można odpocząć i
zobaczyć pomnik Józefa Lompy, dzwonnicę, studnie z pompą, kościół św.
Katarzyny oraz ratusz miejski, w którym można się umówić z osobą
otwierającą dostrzegalnię pożarową.
Ostatnim punktem naszej wycieczki będzie wejście na
galerię widokową znajdującą się na wieży dostrzegalni pożarowej.
Aby wejść na górę trzeba wcześniej telefonicznie lub osobiście w ratuszu
skontaktować się z osobą odpowiedzialną za ruch turystyczny na wieży.
Wieża stoi na wysokim wzniesieniu leżącym po południowej stronie miasta.
Dojazd nie jest zbyt skomplikowany i przy pomocy lokalnej ludności można
odnaleźć właściwą drogę.
Galeria widokowa znajduje się na wysokości 36 m, na którą prowadzą
124 schody spiralnie ułożone wewnątrz wieży. Przed wejściem na górę
trzeba u przewodnika uiścić drobną opłatę. Według regulaminu galeria
widokowa jest otwarta od 1 maja do 31 października od wtorku do niedzieli
w godzinach od 8:00 do 18:00 przy dobrych warunkach pogodowych.
Po kilku minutowym spacerze naszym oczom ukazuje się fantastyczny widok
na Woźniki, pobliskie miejscowości i dalszy krajobraz. W kierunku
północnym na horyzoncie widać Górę Grojec
(trasa nr 23),
podobno w dobrą pogodę zauważyć można także Jasną Górę w Częstochowie.
Po stronie wschodniej widać Gniazdów i pobliskie pola; po stronie południowej
ogromne połacie Lasów Tarnogórsko-Lublinieckich; po stronie zachodniej
kominy huty w Miasteczku Śląskim oraz drewniany kościółek, który
odwiedziliśmy wcześniej.
Gdzie warto jeszcze zajrzeć:
- Oficjalna strona miasta Woźniki
- Nieoficjalna strona miasta Woźniki
|