|
Dawno, dawno temu, a było to kilkadziesiąt tysięcy lat temu Polskę przykrywała gruba warstwa
lodu i śniegu. Ówczesny krajobraz przypominał dzisiejszą Grenlandię i Antarktydę.
Mimo niegościnnych warunków żyły tutaj mamuty, lwy jaskiniowe, nosorożce włochate,
żubry pierwotne, jelenie olbrzymie, a także niedźwiedzie jaskiniowe.
Trudno sobie wyobrazić życie w takich warunkach, a już na pewno nie do zrealizowania
byłyby wycieczki rowerowe. Bo jak tu jeździć kiedy jest zimno, pada śnieg, koła roweru
grzęzną w śniegu a zza wydmy wyłania się niedźwiedź.
Na szczęście dzisiaj nie musimy takim klimatom stawiać czoła i w słońcu możemy
podziwiać różne krajobrazy - także te, których ślady pozostawiła przyroda
z okresu lodowcowego. Chciałbym Was zaprosić na wspaniałą wycieczkę, podczas której
poznamy formy geomorfologiczne świadczące o lodowcowej przeszłości okolic Tarnowskich Gór.
Podróż rozpoczynamy na rynku tarnogórskim. Kierujemy się
w stronę Pniowca i dalej prosto do Mikołeski znanej nam z poprzednich wypraw.
W pierwszej części podróży będziemy korzystali z miejskich dróg - na szczęście o
niezbyt dużym ruchu samochodowym - by w Pniowcu wjechać na leśne trasy. Także
leśne dukty będziemy wykorzystywać w drodze z Mikołeski do Bruśka gdzie
zrobimy sobie pierwszą dłuższą przerwę.
Brusiek jest to maleńka miejscowość położona na trasie Tworóg-Koszęcin,
w której mieszka kilkadziesiąt osób. Powstała prawdopodobnie w XIV w. kiedy to
ówcześni właściciele wybudowali tu pierwszą hutę. Dzisiaj wieś związana jest przede wszystkim
z rolnictwem, leśnictwem i turystyką.
Mimo, że jest tak niewielka warto tu przyjechać i zwiedzić drewniany kościółek
z XVII w., zobaczyć drewniane zabudowania domostw lub w spokoju obcować z naturą
czy to leżąc nad rzeką Mała Panew czy jadąc rowerem przez las.
Ruszamy w dalszą drogę w kierunku Rezerwatu Jeleniak-Mikuliny.
Przekraczamy Małą Panew i skręcamy w uliczkę Przylasek prowadzącą prosto do lasu.
Droga początkowa jest prosta i ubita lecz im bliżej rezerwatu tym staje się
bardziej piaszczysta. Leśną jazdę umila nam śpiew ptaków oraz unosząca się woń
żywicy. W pewnym momencie podłoże staje się tak piaszczyste
a stopień nachylenia drogi za duży aby można było kontynuować jazdę. Trzeba zejść
z roweru i kawałek przejść pieszo. W tym właśnie miejscu natrafiliśmy na jedną
z form powstałych po ustąpieniu lodowca.
Wody topniejącego lodowca transportowały ogromne ilości materiału skalnego
(m.in. piasku, żwiru czy kamieni) przenosząc go w nowe miejsca.
W okresie kiedy lodu już nie było a roślinność dopiero zaczęła
wchodzić na te tereny po wpływem erozyjnej działalności wiatru powstawały piaski
eoliczne. Brak drzew sprawiał, że wiatr mógł bez przeszkód przenosić lekki
materiał skalny na duże odległości formując go w wydmy. Dopiero po dłuższym czasie
powstające wydmy zostały porośnięte lasem. Dzisiaj możemy je podziwiać
podróżując drogami przecinających ich układ. Przykładów występowania tego rodzaju
wydm jest więcej i można je znaleźć zwiedzając lasy tarnogórsko-lublinieckie.
No i udało się. Po kilkusetmetrowym boju z piaszczystą trasą i
dokuczającymi komarami, własnymi siłami stanęliśmy przed "wrotami" wspaniałego
dzikiego świata.
Oczywiście przed dalszą podróżą trzeba się zapoznać z regulaminem rezerwatu
i należy pamiętać, że to my jesteśmy gośćmi tego miejsca. Dowiedziawszy się
paru istotnych spraw nie pozostaje nam nic innego jak pokonać ostatnią wydmę
(oczywiście pieszo) i wejść na teren rezerwatu. Naszym oczom ukazują się dwa
rozległe jeziora oddzielone wałem, po którym biegnie leśna dróżka. Nią właśnie
będziemy się zagłębiać w serce rezerwatu.
Rezerwat Jeleniak-Mikuliny utworzono w 1949 r. w celu
ochrony i zachowania śródleśnego torfowiska z pierwotną roślinnością będącego
jednocześnie miejscem lęgowym żurawia.
Rezerwat tworzą dwa płytkie zarastające stawy leżące w niecce międzywydmowej.
Najstarszym elementem rzeźby tego terenu są terasy plejstoceńsko - holoceńskie,
zbudowane z rzecznych osadów piaszczysto żwirowych. Cechuje je wysokie
zaleganie poziomu wody gruntowej, rezultatem czego jest istnienie wymienionych
zbiorników wodnych. Część powierzchni terasowych wokół zbiorników pokryta
jest warstwą torfu, na której wytworzyły się kwaśne organogeniczne gleby bezwęglanowe.
Rezerwat zamieszkuje wiele cennych gatunków roślin
i zwierząt. Z rzadkich i chronionych roślin należy wmienić m.in. bagno zwyczajne,
grążel żółty, grzybienie białe, rosiczkę okrągłolistną, widłak goździsty,
widłak jałowcowaty, bagnicę torfową, jeżogłówkę, pływacza drobnego,
przygiełkę białą i żurawinę błotną.
Ze świata zwierząt najważniejszym wydaje się być wcześniej już wspomniany
żuraw. Poza tym można tu obserwować wiele innych gatunków ptactwa wodnego,
płazów i ssaków.
Zachwyceni otaczającą nas przyrodą możemy na zakończenie
wycieczki udać się do pobliskiej miejscowości Piłka leżącej nad rzeką Leśnica.
Gdzie warto jeszcze zajrzeć:
- Garść informacji o Bruśku
- Bruśka widziana okiem turystów rowerowych
- Trochę informacji o rezerwacie "Jeleniak Mikuliny"
|
|
więcej zdjęć w fotogalerii
Brusiek. Kościół p.w. Św. Jana Chrzciciela.
Drewniana zabudowa Bruśka.
W drodze do rezerwatu "Jeleniak Mikuliny".
Przecinając wydmę wjeżdżamy do rezerwatu.
Krajobraz torfowiska.
Piłka.
|