|
100% przypadek, że natrafiłem na te ruiny pośrodku lasu. Wiedziałem tylko tyle, że w okolicy znajduje się
zalana kopalnia i to ona była celem mojej podróży. Posiadając mapę w skali 1: 100 000 nie wiele mogłem
odczytać zwłaszcza dla tak małego obszaru. Gdzieś jakieś zagłębienia porośnięte lasem.
No ale co nie dam rady? Skorzystałem z ostatnich słonecznych wrześniowych dni 2004 r.
i pojechałem w las. Z Tarnowskich Gór do Miasteczka Śląskiego główną drogą w kierunku Częstochowy. Prawdzie
klocki zaczęły się po skręceniu w polną drogę w kierunku kol. Szyndros (2, 3 budynki). Gdy je minąłem
zaczęła się niezła kombinatoryka: mnóstwo dróg i ścieżek leśnych odchodzących w różnych kierunkach.
Spoglądając na mapę i jadąc na wyczucie kierowałem rower na wschód. Takim sposobem dotarłem aż do głównej
drogi łączącej Brynicę z Kaletami - Zieloną, którą znamy z
trasy nr 4.
Niezadowolony wracałem z powrotem tą samą drogą w kierunku kol. Szyndros.
Po przejechaniu 1 km dojrzałem jakieś ruiny leżące ok. 200 m od drogi. Szok - byłem pod wrażeniem.
Zszedłem z roweru i zbliżyłem się do ruin. Przywiązałem rower do drzewa i zacząłem zwiedzać.
Byłem pewien, że to stary olbrzymi bunkier. Całość od strony południowej i wschodniej otoczona była
głębokim rowem. Mury betonowe, grube z małymi okienkami. Budowla na pewno miała 1 piętro gdyż do dziś
istnieją urwane schody. Później dopiero dowiedziałem się, że to budynek dyrekcji kopalni tzw. "biurowiec".
Tuż obok znajdują się inne zabudowania, dużo mniejsze - nie wiem do czego służyły.
Rów otaczający ruiny od strony wschodniej ciągnie się w kierunku północnym i uchodzi do głębokiej dziury,
do której oczywiście też zszedłem.
Zafascynowany tym miejscem postanowiłem i okolice pozwiedzać. Dotarłem więc do dużej hałdy czy nasypu
ziemnego, który powstał prawdopodobnie przez wydobywanie rudy żelaza. No i oczywiście odnalazłem mój cel
podróży czyli zalany szyb kopalniany.
Przedstawiony w opisie przebieg trasy jest najprostszy, przeznaczony głównie
dla osób z poza rejonu Tarnowskich Gór i Miasteczka Śl. Do Pasiek możemy dostać się
także wykorzystując inne drogi leśne dzielnicy Żyglin i rozpoczynając podróż
przy Jeziorze Chechło-Nakło co ma niewątpliwą zaletę podróży z dala od ciężkiego
ruchu samochodowego.
Pomocna w tym może być otwarta w sierpniu 2006 r.
trasa rowerowa prowadząca z Żyglina do Pasiek.
Projekt został zrealizowany przez "Centrum Chrześcijańskie - Słowo Życia"
www.slowozycia.pl
przy współudziale z Gminą Miasteczko Śląskie i Nadleśnictwem Świerklaniec.
Wytyczona trasa rowerowa wiedzie spokojnymi drogami asfaltowymi oraz ścieżkami
leśnymi. Została zaplanowana jako pętla co urozmaica podróż i daje możliwość
pełniejszego poznania leśnych walorów. Kierunek jazdy wskazują nam wymalowane
na przydrożnych drzewach znaki "roweru" i "strzałki".
Gdy dotrzemy już do Pasiek, niedaleko ruin biurowca zauważymy tablicę
informacyjną z historią i zdjęciami kopalni.
W przyszłości planowane jest wydłużenie trasy do Jeziora
Chechło-Nakło, gdzie może połączyć się z planowaną drogą rowerową Tarnowskie Góry -
Jezioro Chechło-Nakło. Wtedy będziemy mieli możliwość odbycia w pełni
bezpiecznej i ciekawej wycieczki rowerowej.
Gorąco polecam tę trasę. Po lesie jeździ się super a dodatkowo pozwiedzać można kilka
ciekawych miejsc. Dla ułatwienia przedstawiam dokładną
mapę (160 Kb)
(którą zdobyłem dużo dużo później) okolic zalanej kopalni autorstwa kolegi Dawida Szurgacza.
Z Pasiek do Tarnowskich Gór możemy wrócić tą sama drogą lub lepiej wybrać się
w kierunku Brynicy i Świerklańca.
Gdzie warto jeszcze zajrzeć:
- Oficjalna strona miasta Miasteczko Śląskie
|
|
więcej zdjęć w fotogalerii
Trasa rowerowa na Pasieki
Ruiny biurowca kopalni rudy i kruszcu Bibiela w Miasteczku Śl.
|
Tablica informacyjna
|
|