|
Oznakowanie
Droga rowerowa rozpoczyna się przy skrzyżowaniu ul. Wyszyńskiego z Obwodnicą,
a kończy przy skrzyżowaniu Obwodnicy z ul. Gliwicką.
Prowadzi do parku wodnego i jest połączona z chodnkiem prowadzącym
do centrum Tarnowskich Gór, dzielnicy Stare Tarnowice i Repty Śląskie.
O rozpoczęciu drogi rowerowej informuje nas znak umieszczony przy przejściu
dla pieszych.
Od ul. Wyszyńskiego wybudowana droga jest ciągiem pieszo-rowerowym gdzie ruch
zarówno pieszych jak i rowerów odbywa się na całej szerokości drogi. Taki stan
rzeczy ma się jednak tylko do parku wodnego bo dalej sugerując się znakami
prowadzi już tylko droga rowerowa. A jak bardzo zaskakiwany jest rowerzysta jadący
do parku wodnego od strony ul. Gliwickiej. Według znaku jaki tam postawiono
droga, którą się porusza powinna mieć osobno wydzielony pas dla rowerzystów.
Mimo moich usilnych prób nie potrafiłem go dostrzec. Nie zauważyłem także
żadnych znaków mówiących o końcu drogi rowerowej.
Niekonsekwetnie postawiono znak przy wyjeździe z parku wodnego w kierunku
ul. Gliwickiej. Z jednej strony rowerzysta jest informowany o samej drodze
rowerowej a z drugiej o ciągu pieszo rowerowym z wyznaczonym pasem dla
rowerów.
Brakuje także oznakowania kierującego rowerzystę do istniejących
miejsc parkingowych. Pomyślano natomiast o osobach, które parkują
swe rowery przy parkingu samochodowym, rezerwując dla nich miejsce
specjalną kopertą. Warto także pomyśleć o wiacie na rowery.
W momencie przecięcia drogi rowerowej i chodnika z jezdnią brakuje
oznakowania informującego kierowców samochodów o przejściu dla pieszych
i drodze rowerowej.
Co zmienić
W oznakowaniu istnieje chaos, który może wprowadzać użytkowników
w błąd. Należałoby więc zmienić znak przy ul. Gliwickiej lub wydzielić
osobny pas dla rowerów. Zmienić należałoby także znak przy wjeździe
na drogę rowerową koło parku wodnego w kierunku ul. Gliwickiej. Całą drogę
rowerową należy zakwalifikować jako ciąg pieszo-rowerowy z wyznaczonym
osobnym pasem dla rowerów różniący się nawierzchnią i kolorem od pasa
przeznaczonego dla pieszych.
Powinny się pojawić znaki mówiące o zakończeniu drogi rowerowej oraz
kierujące do miejsc parkingowych. Należy na jezdni wyszczególnić pasami
drogę rowerową i chodnik.
Nawierzchnia
Istniejąca nawierzchnia zbudowana została chyba z jednego z najgorszych
materiałów jaki można było wybrać czyli z żużla i mieszanki gruzu. Tylko
kilkadziesiąt metrów zbudowano z kostki brukowej.
Zastosowanie żużla i gruzu jest błędne z następujących powodów:
- po pierwsze utrudnia jazdę. Siła tarcia jest bardzo duża. W niektórych
przypadkach zapadające się koła mogą doprowadzić do utraty kontroli
nad kierowanym rowerem czego konsekfencją może być wywrotka lub kolizja z innymi
uczestnikami drogi.
- po drugie odłamki żużla i gruzu mają ostre krawędzie, które mogą
przebić oponę i dentkę.
- po trzecie jadąc taką drogą strasznie się kurzy i po chwili mamy
nie tylko brudny rower ale także pył w ustach.
- po czwarte na takiej nawierzchni nie można wyrysować w żaden sposób
znaków poziomych.
- po piąte jak widać na zdjęciach taka nawierzchnia jest wymywana
przez wodę.
Stosowanie kostki brukowej też nie jest rozwiązaniem sprzyjającym
rowerzystom. Głównie dlatego że opory tarcia są większe niż na asfalcie.
Kostka szybciej się niszczy, wykrzywia, jest łatwo podważana przez
korzenie a w szparach często wyrasta trawa.
Zbierając materiał do poniższego artykułu trafiłem na 2 pokaźne rarytasy.
Każdy z nich leżał sobie na środku drogi i czyhał na rowerzystę.
Tego typu przypadki, że pośrodku drogi rowerowej leżą dwa ogromne kamienie
są niedopuszczalne.
Kolejna sprawa to woda. Brakuje systemu odprowadzającego wody opadowe
do rowu lub studzienki kanalizacyjnej. Zaniedbanie to spowodowało iż woda
zniszczyła w niektórych miejscach krawężniki, rozmyła nawierzchnię oraz
zniekształciła ją powodując wyżłobienia. Dodatkowo - zapewne z braku ubicia -
w niektórych miejsach nawierzchnia lekko opadła powodując "falowanie" drogi.
Źle zaprojektowano zakręty tuż przy parku wodnym, są one bardzo ostre
(pod kątem 90°) i niebezpieczne. Lepiej sytuacja wygląda na początku i
końcu drogi gdzie zakręty są łagodniejsze choć na środku drogi
przy przejściu dla pieszych przez ul. Wyszyńskiego stoi latarnia.
Również źle wykonano krawężniki które są zbyt wysokie (5 cm i wyżej).
Bardzo to utrudnia jazdę, jest niebezieczne i wprowadza dyskomfort.
Najniebezpieczniej jest gdy jedziemy z parku wodnego w kierunku ul. Gliwickiej.
W momencie jak kończy się bruk mamy wysoki krawężnik, za nim żużel i ostry
zakręt. Do tego okrawężnikowany pas zieleni utradniający wykonanie manewru
w lewo. Więcej na temat stosowanych materiałów do budowy nawierzchni
drogi rowerowej można przeczytać
tutaj
Co zmienić
1. Przede wszystkim należy zmienić nawierzchnię. Dotychczasową wyrównać, utwardzić
i wyasfaltować przy czym pas dla rowerów odpowiednio oznakować i wyróżnić kolorem.
2. Wybudować system odprowadzający wodę i nie budować wysokich krawężników
oporowych, które powodują że woda nie ma możliwości odpływu na boki.
3. Zadbać o istniejącą nawierzchnię brukową, przede wszystkim oczyścić
z trawy i szkła oraz wyrównać kostki wypychane przez korzenie.
4. Złagodzić zakręty żeby promień łuku był nieco większy.
5. Krawężniki zrównać z poziomem jezdni aby rowerzysta nie czuł
skoku.
Bezpieczeństwo
Pod kątem bezpieczeństwa w znaczeniu kontaktu rowerzysty z samochodami
powyższa droga rowerowa jest dobrze zaplanowana. Przebiega zdala od obwodnicy.
Brakuje tylko barierek ochronnych na odcinku kilkudziesięciu metrów przy
skrzyżowaniu obwodnicy z ul. Gliwicką. Pewnym utrudnieniem wpływającym na
bezpieczeństwo mogą być także wysokie krawężniki dzielące drogę rowerową
z ulicą Wyszyńskiego, Gliwicką i Obwodnicą.
Rozbudowa
Warto także pomyśleć nad wybudowaniem odcinka omijającego park wodny
tak aby rowerzyści udający się w inne miejsce nie byli zmuszani do
przejazdu obok parku.
/do góry/
|